
Celem naszej kolejnej wycieczki było zwiedzanie okolic Jeleniej Góry, czyli głównego miasta w kotlinie jeleniogórskiej. To piękny rejon Dolnego Śląska, ze wszystkich stron otoczony górami: Karkonoszami, Rudawami, Kaczawami i Górami Izerskimi. I mimo iż już od kilku lat intensywnie eksplorujemy nasze piękne województwo, to okazało się, że nadal mamy wiele do odkrycia. Pomimo nieco deszczowej pogody wsiedliśmy w autokar i ruszyliśmy na wycieczkę.
Pierwszym przystankiem było urocze miasto Piechowice, które większość ludzi nieświadomie mija w drodze do jednego z karkonoskich kurortów, Szklarskiej Poręby. Naszym celem była Huta Szkła Kryształowego Julia, w której Pan przewodnik oprowadził nas po całym procesie produkcyjnym, a także przedstawił historię huty i najważniejsze dokonania artystyczne, które w niej powstały. Byliśmy pod wrażeniem tego, jak piękne rzeczy mogą wyjść spod ręki lokalnych hutników i dekoratorów. Rozmaite kolory szkła kryształowego i techniki zdobienia zrobiły na nas ogromne wrażenie. Tym bardziej ucieszyły nas warsztaty z własnoręcznego grawerowania szkła, w których każdy wziął aktywnie udział – i każdy zabrał do domu samodzielnie ozdobioną pamiątkę.




















Kolejnym miejscem była góra Grodna, na szczyt której udaliśmy aby zobaczyć Zamek Księcia Henryka w Staniszowie. Zamek został wybudowany na bazie sztucznych ruin i jest bardzo ciekawym punktem widokowym na panoramę królujących nad kotliną Karkonoszy. Niestety tego dnia niebo było mocno zachmurzone, a góry zaciągnięte gęstym wałem chmur – ale mimo to podziwialiśmy je zachwyceni majestatem. Wokół zamku jest bardzo przyjemny teren zielony z ławkami i stolikami, miejscem na ognisko oraz placem zabaw dla dzieci, co sprawia, że jest to bardzo dobre miejsce na rodzinne wycieczki.








Po wycieczce na zamek, przejechaliśmy autokarem na drugi koniec Karkonoszy – do urokliwych Kowar, które zadziwiają swoją historią wydobycia uranu, a także słynną fabryką kowarskich dywanów. Obecnie w jej przestrzeniach mieści się wspaniałe Muzeum Sentymentów, które mieliśmy okazję odwiedzić. Ekspozycja zrobiła na nas ogromne wrażenie, a wielu uczestnikom pozwoliła cofnąć się w czasie do lat młodości lub nawet dzieciństwa. Przedmioty były pogrupowane w tematyczne wystawy: mogliśmy cofnąć się do czasów szkolnej ławki, poczuć niepokój na widok fotela dentystycznego w gabinecie lekarskim, a także posłuchać wystąpienia przewodniczącego. Była to iście sentymentalna podróż!











Czas na wycieczkę wykorzystaliśmy do końca i chociaż pogoda ewidentnie wyganiała nas do domu, to udaliśmy się jeszcze na zwiedzanie kowarskiej starówki z przewodnikiem. Dowiedzieliśmy się, między innymi, dlaczego Kowary nazywane są „Wenecją Karkonoszy”, a także gdzie w Kowarach znaleźć Magiczne Drzwi (podpowiemy: w Domu Tradycji). Serdecznie polecamy!


















Koszty projektu Odkrywamy Jelenią Górę i okolice zostały dofinansowane ze środków budżetowych przez Województwo Dolnośląskie.
